<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Przewlekły ból</title>
	<atom:link href="http://www.pakietdwa.pl/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.pakietdwa.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 12 Mar 2012 19:53:42 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Niechęć do zmian</title>
		<link>http://www.pakietdwa.pl/chwilowy-nawrot-bolu/niechec-do-zmian</link>
		<comments>http://www.pakietdwa.pl/chwilowy-nawrot-bolu/niechec-do-zmian#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Mar 2012 19:53:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Chwilowy nawrót bólu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pakietdwa.pl/?p=313</guid>
		<description><![CDATA[Na zakończenie chciałbym jeszcze trochę obszerniej poruszyć te­mat, który jest ogromnie ważny, zwłaszcza w tego rodzaju progra­mie, w którym odpowiedzialność za sukces bądź porażkę spoczywa na pacjencie. Tematem tym jest sprawa przezwyciężenia niechęci do dokonania zmian w stylu życia. Będąc prawie u końca tej książki, wiesz już, że w odróżnieniu od bólu ostrego, którego leczenie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>
<p>Na zakończenie chciałbym jeszcze trochę obszerniej poruszyć te­mat, który jest ogromnie ważny, zwłaszcza w tego rodzaju progra­mie, w którym odpowiedzialność za sukces bądź porażkę spoczywa na pacjencie. Tematem tym jest sprawa przezwyciężenia niechęci do dokonania zmian w stylu życia. Będąc prawie u końca tej książki, wiesz już, że w odróżnieniu od bólu ostrego, którego leczenie polega na koncentrowaniu się na doznaniach cielesnych, poradzenie sobie z bólem przewlekłym wymaga wprowadzenia daleko idących zmian w stylu życia. Jak już wspomniałem w tym rozdziale, uczenie się no­wych umiejętności, mających zastąpić od dawna utrwalone, jest za­daniem podejmowanym raczej niechętnie. Pokonanie oporu przed zmianami nie jest łatwe, ponieważ nie zawsze zachowanie może być rozpoznane jako opór. Ludzie z przewlekłym bólem zwykle niezbyt chętnie przyznają się do występowania u nich lęku przed nowym. Często, kiedy temat ten jest poruszany, normalną reakcją jest: „Przecież ja chcę wszystko zrobić, żeby pozbyć się bólu&#8221;. Jeśli ty również, czytając to, poczujesz w sobie wzrastającą frustrację i na­wet złość, musisz zrozumieć, że opór jest naturalną reakcją na próby dokonania zmian w utrwalonym systemie. I twoja niechęć przed ta­kimi zmianami jest czymś naturalnym. W końcu wymaga się od cie­bie, abyś zmienił swoje nawyki, postawy i zachowania, i każdy na twoim miejscu odczuwałby niechęć w obliczu takich wymagań. Kry­zys w momentach wielkich życiowych zmian jest normalny i ludzie często poszukują terapii w reakcji na zmiany, których nie lubią lub do których nie potrafią się przystosować. Wiadomo, że większość pa­cjentów z przewlekłym bólem od długiego czasu próbuje dostoso­wać swoje życie do odczuwanych dolegliwości, co nie przychodzi im łatwo. Jest więc rzeczą zrozumiałą, że będą się oni przeciwstawiać dalszym zmianom. Dużo łatwiej jest bowiem żyć z problemem, któ­ry jest znany, nawet jeżeli nie może on być kontrolowany, niż próbo­wać czegoś zupełnie nowego. Ludzie potrafią się przyzwyczaić do wszystkiego, nawet do bólu.</p>
<p>Nierzadko ci, którzy pracują z pacjentem, mają mu za złe nie­chęć, jaką wykazuje on wobec oferowanego leczenia. Często nie do­strzega się faktu, że pacjenci opierają się leczeniu, które jest nie­zgodne z ich wizją i rozumieniem problemu oraz ich oczekiwaniami.</p>
<p>Jeśli więc zauważysz u siebie wzrastające niezadowolenie z tera­pii, która jest ci oferowana, sprawdź, czy tak naprawdę zrozumiałeś naturę swego problemu i czy wiesz, jak najlepiej mu zaradzić. Przy­kładem może tutaj być pacjent z bólem, który ma lekarzowi za złe, że nie chce przepisywać mu więcej środków przeciwbólowych i oczekuje od niego aktywności fizycznej. Niechęć pacjenta ma źró­dło w braku zrozumienia przez niego różnicy pomiędzy bólem ostrym i przewlekłym.</p>
<p>Większość lekarzy dużo bardziej woli pracować z pacjentami, którzy są świadomi postawionej im diagnozy. Ich kontakt przybiera wtedy formę współpracy, w której pacjent staje się w równej mierze odpowiedzialny za sukces i porażkę. Oczywiście taka wizja leczenia nie u wszystkich pacjentów spotyka się z pozytywną reakcją.</p>
<p>Wielu ludzi tak przyzwyczaiło się do swojej biernej roli w proce­sie leczenia, że niezbyt chętnie zgadzają się na współodpowie­dzialność. Czasami wynika to z obawy, że będzie się ich winić, jeśli poprawa nie nastąpi. Kiedy indziej przyczyna leży w braku porozu­mienia pomiędzy lekarzem i pacjentem.</p>
<p>&nbsp;</p>
</div>
<p>Są też tacy ludzie, którzy jakby odruchowo opierają się wpły­wom innych. Nie umiejąc dostrzec własnych ograniczeń w zakresie radzenia sobie, uważają, że szukanie pomocy u innych jest oznaką słabości i pozbycia się kontroli nad własnym życiem. Ich niechęć do przestrzegania zaleceń i akceptowania interwencji lekarzy oraz współpracy z nimi wydaje się mieć swoje źródło w tym, iż uważają oni, że to na nich samych spoczywa odpowiedzialność za rozwiazanie problemu.</p>
<p>Zarówno pierwsi, jak i drudzy mogą być niechętni psychologicz­nym metodom leczenia przewlekłego bólu, będącym ważnym kom­ponentem wielowymiarowego programu; obawiają się, że zostaną określeni jako mający problem raczej psychiczny niż fizyczny. Rów­nież myśl, że poprawa osiągnięta przy zastosowaniu takich metod oznacza, że ból znajduje się jedynie w ich wyobraźni, powoduje w nich odczucia niechęci i reakcje obronne.</p>
<p>Kiedy cierpisz na przewlekły ból, przyswajanie nowych idei i ko­nieczność dokonywania zmian w życiu nie będą dla ciebie łatwe, zwłaszcza że ciągle masz trudności z zaakceptowaniem swojej sytu­acji. Naturalnie, że będziesz wytrącony z równowagi tym, co się dzieje, szczególnie gdy byłeś odsyłany od lekarza do lekarza, aby w końcu zostać skierowanym do psychologa lub psychiatry. Niechęć, a nawet złość wywołane takim stanem rzeczy są naturalną reakcją. To, co czujesz, jest twoją próbą zachowania kontroli nad swoim ży­ciem w sytuacji, kiedy ta kontrola staje się coraz mniejsza. Nie dość, że ból rządzi twoim życiem, to na dodatek wszyscy, łącznie z le­karzami, stawiają ci wymagania. Niestety, jak już wielu pacjentów przed tobą odkryło, uporczywa próba zachowania istniejącego stanu rzeczy nie będzie dla ciebie korzystna. Im prędzej więc zaakceptu­jesz fakt, że ból twój jest przewlekły i że będziesz musiał dokonać pewnych przystosowań, tym skuteczniej będziesz mógł ten ból kon­trolować i cieszyć się życiem pomimo bólu.</p>
<p>Ostatni krok, jaki musisz podjąć, jest chyba najtrudniejszy dla pacjentów przyzwyczajonych do typowej w medycznym modelu rela­cji pomiędzy pacjentem i lekarzem. Jest to przejęcie odpowiedzial­ności za przebieg i wyniki własnego leczenia. Może ci to ułatwić re­gularne stosowanie opisanych w tej książce strategii. Będziesz musiał znaleźć czas na praktykowanie nabytych umiejętności i wy­kazać wytrwałość w chwilach kryzysu, kiedy głos wewnętrzny będzie ci mówił, że sytuacja jest beznadziejna i że i tak nic nie zmienisz.</p>
<p>Pamiętaj, że twoje wątpliwości i brak zaufania w skuteczność opisanego w tej książce programu są czymś zrozumiałym, biorąc pod uwagę, jak długo już cierpisz na ból, od którego nie potrafili cię uwolnić lekarze ani lekarstwa. Co więcej, prezentowane tutaj ćwiczenia opierają się na zmianach w sposobie myślenia. Możesz więc obawiać się, że twój ból nie będzie brany serio, a ludzie uzna­ją go wyłącznie za twój wymysł.</p>
<p>Na koniec chciałbym jeszcze raz podkreślić, że wątpliwości i opo­ry wobec zmian są naturalną reakcją w sytuacji, której nie potrafi­my przewidzieć. Tyle razy przedtem próbowałeś coś zmienić, a do­znawałeś jedynie kolejnych rozczarowań, że może po prostu nie chcesz próbować znów czegoś nowego. Pozwól mi jednak powiedzieć sobie, że strategie i metody, z którymi się w tej książce zapoznałeś, mogą naprawdę przynieść zaskakujące rezultaty. Musisz jednak dać im szansę!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pakietdwa.pl/chwilowy-nawrot-bolu/niechec-do-zmian/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Historia Joli</title>
		<link>http://www.pakietdwa.pl/chwilowy-nawrot-bolu/historia-joli</link>
		<comments>http://www.pakietdwa.pl/chwilowy-nawrot-bolu/historia-joli#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Mar 2012 19:52:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Chwilowy nawrót bólu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pakietdwa.pl/?p=311</guid>
		<description><![CDATA[Pewnego dnia Jola obudziła się z niewielkim bólem. Zdecydowała się jednak wykonać codzienne ćwiczenia, robiąc jedynie trochę dłuższe prze­rwy. Pomimo początkowego zniechęcenia postanowiła pójść do pracy przy­najmniej na parę godzin, aby nie wypaść z rytmu. Uważając, że pogorsze­nie jest tylko chwilowe, postawiła sobie za cel przez następnych parę dni powrócić do pełnego wymiaru zajęć. Ból [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em><strong>Pewnego dnia Jola obudziła się z niewielkim bólem. Zdecydowała się jednak wykonać codzienne ćwiczenia, robiąc jedynie trochę dłuższe prze­rwy. Pomimo początkowego zniechęcenia postanowiła pójść do pracy przy­najmniej na parę godzin, aby nie wypaść z rytmu. Uważając, że pogorsze­nie jest tylko chwilowe, postawiła sobie za cel przez następnych parę dni powrócić do pełnego wymiaru zajęć. Ból nieznacznie się nasilił, mimo to oparła się pokusie sięgnięcia po leki. Zamiast tego zwiększyła ilość ćwi­czeń relaksacyjnych i stała się bardziej wyczulona na negatywne myśli, które szybko zastępowała czymś pozytywnym. Stopniowo ból zaczął się zmniejszać i w ciągu następnych paru dni pacjentka powróciła do swojego zwykłego planu zajęć. To, co mogło zapoczątkować powrót do stanu wyj­ściowego, okazało się jedynie krótkotrwałym nasileniem objawów.</strong></em></p>
<p>Różnice w zachowaniu tych dwóch pacjentów wydają się oczywi­ste. Historia Marka jest typowa dla ludzi, którzy w obliczu pierw­szych niepowodzeń szybko poddają się nastrojom zwątpienia i rezy­gnacji. Powoduje to przyspieszony powrót objawów i niewłaściwych zachowań, takich jak przedłużające się okresy bezczynności, depre­sja, nadużywanie środków przeciwbólowych i negatywne myślenie. Wszystko to prowadzi nieuchronnie do nawrotu błędnego koła, ja­kim jest zespół przewlekłego bólu.</p>
<p>Co więc zrobić, aby nie paść ponownie jego ofiarą, kiedy takie chwilowe pogorszenie nastąpi? Nie ma na to jakiejś żelaznej re­guły, pacjent musi jednak być odpowiednio przygotowany. Powi­nien zawczasu sporządzić plan działania na tę ewentualność. Ta­kie działanie będzie miało dla pacjenta sens tylko wtedy, kiedy uzmysłowi sobie, że postęp nie jest stały i będzie przerywany okre­sami nasilającego się bólu. W takich warunkach łatwo jest wrócić do starych, mało adaptacyjnych zachowań, jakie zaobserwowali­śmy w historii Marka. Na szczęście jednak istnieją strategie, któ­re mogą pomóc pacjentowi przetrwać okres zwiększonego bólu i towarzyszących mu nieadaptacyjnych zachowań. Przede wszyst­kim konieczne jest ustanowienie specyficznych krótko- i długoter­minowych celów. Krótkoterminowym celem może być, na przy­kład, poradzenie sobie z najbliższym napadem bólu bez uciekania się do zażywania środków przeciwbólowych. Jest to ważny krok w kierunku długoterminowego celu, którym będzie permanentne utrzymywanie bólu na takim poziomie, aby nie kolidował on z peł­nym i aktywnym życiem. Następnie konieczne będzie rozpoznanie sytuacji zwiększających ryzyko, że ból się wzmoże, i utworzenie na taką ewentualność specyficznego planu działania, który może być niezwłocznie wprowadzony w czyn, kiedy jedna z tych zidentyfiko­wanych sytuacji zaistnieje. W miarę upływu czasu wskazane bę­dzie przeanalizowanie stosowanych strategii i skoncentrowanie się wyłącznie na tych najskuteczniejszych. Dodatkowym czynnikiem pomagającym radzić sobie z nawrotami objawów jest uczestnictwo w grupach samopomocy, gdzie możliwe jest uzyskanie wsparcia od ludzi z podobnymi problemami. Nie mniej ważne może być też włączenie rodziny w program leczenia. Jak wiemy z wcześniej­szych rozdziałów, od postawy rodziny pacjenta zależy często, czy jego wysiłki zakończą się sukcesem, czy porażką. No i oczywiście nie należy zapominać o ścisłej współpracy z lekarzem, który bę­dzie mógł rozwiać wątpliwości pacjenta co do osiąganych postę­pów i stanu zdrowia. Wiadomo, z jakim lękiem i obawą pacjenci reagują na najmniejsze dolegliwości. Opinia lekarza może pomóc im zrozumieć, że nawet jeśli ból nasila się, nie znaczy to, że stan ich zdrowia się pogarsza.</p>
<p>Jak więc widać, aby zapobiec powrotowi do stanu pierwotnego, konieczne jest aktywne zaangażowanie nie tylko pacjenta, ale rów­nież osób żyjących z nim na co dzień, nie wyłączając specjalistów służby zdrowia.</p>
<p>Przyjrzyjmy się, jak wprowadzanie tych strategii w życie wyglą­da na przykładzie jednego z pacjentów. Mężczyzna ten rozpoczął program kontroli bólu z bardzo wysoką motywacją i niezachwianą nadzieją, że po krótkim czasie ból zniknie z jego życia.</p>
<p>I rzeczywiście, w ciągu następnych dwóch miesięcy intensywnej pracy i zdobywania kolejnych umiejętności ból się zdecydowanie zmniejszył. Pewnego jednak poranka nagły skurcz mięśni na sku­tek gwałtownego skłonu unieruchomił pacjenta na parę kolejnych dni. Popadł on natychmiast w stan przygnębienia, wyobrażając so­bie, że cały jego wysiłek i wszystkie nauczone strategie na niewie­le się zdały. Próbował wprawdzie zrelaksować się, był jednak zbyt spięty i skoncentrowany na tworzeniu czarnych wizji przyszłości, tak że próby nie przyniosły rezultatu. Pacjent był przekonany, że ból powraca do poprzedniego poziomu i już nigdy nie będzie on go mógł kontrolować. Chociaż w okresie ostatnich paru miesięcy był on bardzo aktywny, teraz z obawy, że następny nieuważny ruch uczyni z niego inwalidę, zaprzestał wykonywania jakichkolwiek ćwiczeń. Nie przedstawił on swoich obaw lekarzowi i nie dowie­dział się, czy rzeczywiście istnieją jakieś przeciwwskazania do uprawiania ćwiczeń. Również środki przeciwbólowe, które w ostat­nich paru miesiącach brał w minimalnych ilościach, stały się teraz jego główną bronią w walce z bólem.</p>
<p>W tym momencie możesz na pewno rozpoznać błędy w myśle­niu tego pacjenta. Takie błędy, jeśli nie zostaną skorygowane, w krótkim czasie mogą doprowadzić do utraty wszystkich osiągnię­tych dotychczas postępów.</p>
<p>Po pierwsze, pacjent rozpoczął program z bardzo nierealistycz­nym oczekiwaniem, że pozbędzie się bólu na zawsze. Po drugie, wdał się w katastroficzne myślenie, które szybko może odebrać motywację i nadzieję. Pacjentowi udało się przekonać samego siebie, że jego dotychczasowe osiągnięcia na niewiele się zdały. Po trzecie, pozwolił on, żeby poziom lęku zwiększał się w sposób niekontrolowany. Rezultatem było wzrastające napięcie mięśni prowadzące do dalszych skurczów i w efekcie &#8211; do zwiększenia się bólu. Tak silne napięcie stanowi dodatkową przeszkodę na drodze do uzyskania relaksacji, nawet przy dużym w tej dziedzi­nie doświadczeniu. Nic więc dziwnego, że pacjent nie mógł się zrelaksować.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pakietdwa.pl/chwilowy-nawrot-bolu/historia-joli/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Historia Marka</title>
		<link>http://www.pakietdwa.pl/chwilowy-nawrot-bolu/historia-marka</link>
		<comments>http://www.pakietdwa.pl/chwilowy-nawrot-bolu/historia-marka#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Mar 2012 19:52:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Chwilowy nawrót bólu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pakietdwa.pl/?p=309</guid>
		<description><![CDATA[Pewnego dnia Marek obudził się z niewielkim bólem. Z obawy, że ak­tywność fizyczna może zwiększyć ból, postanowił nie wykonywać rytuału porannych ćwiczeń. Na samą myśl, że stan jego wraca do punktu wyjścia, jego nastrój gwałtownie się pogorszył. „Teraz to już nic mi więcej nie po­może&#8221; &#8211; bezustannie krążyło w jego głowie. Przez telefon powiadomił swojego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pewnego dnia Marek obudził się z niewielkim bólem. Z obawy, że ak­tywność fizyczna może zwiększyć ból, postanowił nie wykonywać rytuału porannych ćwiczeń. Na samą myśl, że stan jego wraca do punktu wyjścia, jego nastrój gwałtownie się pogorszył. „Teraz to już nic mi więcej nie po­może&#8221; &#8211; bezustannie krążyło w jego głowie. Przez telefon powiadomił swojego szefa, że nie czuje się najlepiej. Resztę popołudnia i cały na­stępny dzień spędził w łóżku. Po dwóch dniach takiej bezczynności całe jego ciało było zesztywniałe. Ku swojemu przerażeniu zauważył również, że ten początkowo niewielki ból zdecydowanie się zwiększył. Aby sytu­acji nie pogarszać, tak jak robił to wcześniej, spędził parę następnych dni, siedząc na kanapie i oglądając telewizję. Jego nastrój był teraz taki, że nie chciał nikogo widzieć, przestał więc wychodzić z domu. Przypo­mniał sobie, na szczęście, że na dnie szuflady jest jeszcze jedno opako­wanie środków przeciwbólowych. Opakowanie to nie starczyło mu na długo, musiał więc udać się do lekarza po nową receptę. W bardzo krót­kim czasie pojawiły się te same problemy, które znał dobrze z przeszło­ści. W miarę wzrostu bólu zwiększała się ilość zażywanych lekarstw. Brak ruchu i aktywności prowadził do napięcia i skurczu mięśni oraz ogólnego osłabienia. Temu wszystkiemu towarzyszyło stałe pogarszanie się jego nastroju.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pakietdwa.pl/chwilowy-nawrot-bolu/historia-marka/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chwilowy nawrót bólu</title>
		<link>http://www.pakietdwa.pl/chwilowy-nawrot-bolu/chwilowy-nawrot-bolu</link>
		<comments>http://www.pakietdwa.pl/chwilowy-nawrot-bolu/chwilowy-nawrot-bolu#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Mar 2012 19:51:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Chwilowy nawrót bólu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pakietdwa.pl/?p=307</guid>
		<description><![CDATA[Nawet jeśli od dłuższego już czasu czułeś się znakomicie, może się zdarzyć, że pewnego dnia dostaniesz napadu naprawdę silnego bólu. Bardzo łatwo będzie ci w takim momencie zapomnieć o sukce­sach ostatnich tygodni i wdać się w myślenie, że cofasz się do punk­tu wyjścia; że cała twoja praca i wysiłek, jaki włożyłeś w odzyskanie kontroli, na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nawet jeśli od dłuższego już czasu czułeś się znakomicie, może się zdarzyć, że pewnego dnia dostaniesz napadu naprawdę silnego bólu. Bardzo łatwo będzie ci w takim momencie zapomnieć o sukce­sach ostatnich tygodni i wdać się w myślenie, że cofasz się do punk­tu wyjścia; że cała twoja praca i wysiłek, jaki włożyłeś w odzyskanie kontroli, na nic się nie zdały. Jeśli tak myślisz, nie jesteś wyjątkiem. Wielu pacjentów, którzy po latach ulegania przewlekłemu bólowi odzyskali w końcu nad nim jakąś kontrolę, sądzi, że życie ich będzie zupełnie bez bólu. Oczekują oni stałej poprawy swojej kondycji. Wspaniała byłaby to rzeczywistość. Niestety, w przeważającej więk­szości wypadków rzeczywistość jest inna. I ci, którzy usilnie wierzą, że już nigdy nie będą odczuwać zwiększającego się bólu, powinni po­nownie przeanalizować naturę swojej chronicznej dolegliwości, aby uniknąć w przyszłości rozczarowań. Przewlekły ból, jak sama nazwa wskazuje, jest w swojej naturze bólem długotrwałym. Jest więc rze­czą szalenie ważną, aby zrozumieć, że każdy prawie, bez wyjątku, wcześniej czy później dozna pogorszenia swojego stanu. Zwykle ob­jawia się to krótkotrwałym nasileniem dolegliwości, powodującym na jakiś czas ograniczenie aktywności fizycznej. To, jak zareagujesz w takim momencie, może zadecydować, czy ten krótkotrwały nawrót objawów będzie jedynie chwilowym niepowodzeniem, czy też zamie­ni się w totalną katastrofę. Przyjrzyjmy się, jak dwóch pacjentów za­reagowało w takiej sytuacji i jakie to miało dla nich konsekwencje.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pakietdwa.pl/chwilowy-nawrot-bolu/chwilowy-nawrot-bolu/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Oddziaływanie na umysł</title>
		<link>http://www.pakietdwa.pl/wiecej-nie-znaczy-lepiej/oddzialywanie-na-umysl</link>
		<comments>http://www.pakietdwa.pl/wiecej-nie-znaczy-lepiej/oddzialywanie-na-umysl#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Mar 2012 19:51:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Więcej nie znaczy lepiej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pakietdwa.pl/?p=304</guid>
		<description><![CDATA[Chcę zakończyć ten rozdział omówieniem jeszcze jednej formy terapii, mianowicie leczenia psychiatrycznego. Większość psychia­trów ma zupełnie odmienne podejście od prezentowanego tutaj. Za­miast kierować swoją uwagę na skargi pacjenta, zwykle mają oni tendencje do szukania domniemanej psychicznej przyczyny prze­wlekłego bólu. Wielu psychiatrów wierzy, iż pacjent z przewlekłym bólem przetwarza swój wewnętrzny konflikt w formę fizycznej dole­gliwości. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>
<p>Chcę zakończyć ten rozdział omówieniem jeszcze jednej formy terapii, mianowicie leczenia psychiatrycznego. Większość psychia­trów ma zupełnie odmienne podejście od prezentowanego tutaj. Za­miast kierować swoją uwagę na skargi pacjenta, zwykle mają oni tendencje do szukania domniemanej psychicznej przyczyny prze­wlekłego bólu. Wielu psychiatrów wierzy, iż pacjent z przewlekłym bólem przetwarza swój wewnętrzny konflikt w formę fizycznej dole­gliwości.</p>
<p>Pacjenci często słyszą, że ich ból służy uzyskaniu określonych ce­lów, takich jak zwrócenie na siebie uwagi, sympatii, współczucia itp., których nie mogą oni uzyskać w inny sposób. Ale rozpatrywanie przez lekarzy bólu z czysto medycznej perspektywy również nie jest zbyt pomocne dla pacjentów. Lekarze, sfrustrowani niemożnością zidentyfikowania przyczyn dających się leczyć za pomocą wiedzy medycznej lub nieustępowaniem objawów, mówią pacjentom, że fi­zycznie nic im nie dolega. Tym samym sugerują, bez uprzedniego wyjaśnienia pacjentowi całej skomplikowanej natury przewlekłego bólu, iż musi być coś nie w porządku z ich umysłem i że przyczyną powstania dolegliwości są psychologiczne czynniki.</p>
</div>
<div>
<p>Jednak doświadczenie tych, którzy na co dzień pracują z pacjen­tami z przewlekłym bólem, wskazuje, że rzadko odpowiada to rze­czywistości. Z pewnością uwaga innych lub współczucie mogą wzmocnić zachowania bólowe, są one jednak bardzo rzadko przyczy­ną problemu z bólem. Również swobodne stosowanie środków uspo­kajających i przeciwdepresyjnych, bez wyjaśnienia pacjentom, że zaburzenia, które mają one likwidować, są normalnym zjawiskiem w przewlekłym bólu, jeszcze bardziej utwierdza pacjentów w prze­konaniu, że przyczyny dolegliwości znajdują się w umyśle. Jeśli środ­ki te działają i pomagają zwalczyć ból, taka terapia jest pomocna. Wiadomo jednak, że podejście to jest również jednowymiarowe i ja­ko takie nie przyniesie trwałych efektów. Generalnie więc można po­wiedzieć, że lekarze psychiatrzy, i myślę, że większość z nich się ze mną zgodzi, odnoszą niewielkie sukcesy w leczeniu przewlekłego bó­lu. Coś się jednak powoli zaczyna zmieniać. Coraz więcej psychia­trów przyjmuje poznawczo-behawioralną perspektywę i zaczyna sto­sować wywodzące się z niej metody, takie jak techniki relaksacyjne i wizualizacyjne. Chociaż techniki te same w sobie są skuteczne, ich efekty będą ograniczone, jeśli nie są one częścią wielowymiarowego programu specjalnie stworzonego na potrzeby pacjentów z przewle­kłym bólem. W końcu, aby pokonać przewlekły ból, musisz oprócz poprawienia nastroju usprawnić również swój sen, ograniczyć zaży­wanie środków przeciwbólowych, wyeliminować zachowania bólowe, zmienić sposób myślenia i poglądy na temat bólu, poprawić kondy­cję fizyczną i nauczyć się wykonywać czynności w sposób kontrolo­wany. Jeśli tego wszystkiego nie zrobisz, małe będziesz miał szanse na pokonanie swojego nieodłącznego przeciwnika.</p>
<p>Przewlekły ból, inaczej niż ma się to z bólem ostrym, nie jest ob­jawem, jest on chorobą samą w sobie, i tylko jeśli zmienisz styl ży­cia, będziesz &#8216;miał szansę się go pozbyć. Nie będzie chyba przesady, jeśli powiem, że tak jak ostry ból jest sygnałem, że coś złego dzieje się z naszym ciałem, tak ból przewlekły informuje nas, że nasz tryb życia powinien ulec zmianie.</p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pakietdwa.pl/wiecej-nie-znaczy-lepiej/oddzialywanie-na-umysl/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Stymulacja nerwów</title>
		<link>http://www.pakietdwa.pl/wiecej-nie-znaczy-lepiej/stymulacja-nerwow</link>
		<comments>http://www.pakietdwa.pl/wiecej-nie-znaczy-lepiej/stymulacja-nerwow#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Mar 2012 19:50:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Więcej nie znaczy lepiej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pakietdwa.pl/?p=302</guid>
		<description><![CDATA[Stymulacja nerwów jako metoda kontroli bólu może być inwa­zyjna lub nie. Najbardziej popularną nieinwazyjną metodą jest tak zwana przezskórna elektryczna stymulacja. Dwie albo cztery elek­trody przymocowane są za pomocą plastra w bolesnym miejscu lub jego pobliżu. Elektrody połączone są z zasilanym baterią urządze­niem emitującym prąd o niskim napięciu. Pacjent może dowolnie regulować poziom elektrycznej stymulacji [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Stymulacja nerwów jako metoda kontroli bólu może być inwa­zyjna lub nie. Najbardziej popularną nieinwazyjną metodą jest tak zwana przezskórna elektryczna stymulacja. Dwie albo cztery elek­trody przymocowane są za pomocą plastra w bolesnym miejscu lub jego pobliżu. Elektrody połączone są z zasilanym baterią urządze­niem emitującym prąd o niskim napięciu. Pacjent może dowolnie regulować poziom elektrycznej stymulacji za pomocą pokrętła. Przepuszczany przez elektrody prąd stymuluje końcówki nerwów znajdujących się pod powierzchnią skóry. Technika ta jest zwykle bardzo efektywna w pierwszym okresie jej stosowania. W miarę jednak jak u pacjenta wytwarza się tolerancja na stymulację, war­tość tej techniki obniża się. Pomimo to wielu pacjentów w dalszym ciągu korzysta z niej, często bowiem powstaje uzależnienie od tego urządzenia, zwłaszcza kiedy nie stosują oni alternatywnych metod kontroli bólu.</p>
<p>Metoda ta jest całkowicie bezpieczna. Jedyny skutek uboczny to lokalne podrażnienie skóry przez plaster lub taśmę, którą przy­twierdzone są elektrody. Podobnie jak techniki manipulacyjne, jak masaż, metoda ta działa na podstawie mechanizmu kontrstymulacji dającego się wyjaśnić za pomocą teorii furtki.</p>
<p>W metodzie bardziej inwazyjnej elektryczny stymulator wszcze­piony jest na stałe w okolice rdzenia kręgowego. Pacjent może regu­lować przepływ prądu za pomocą „pilota&#8221;. Zazwyczaj uruchamia on stymulator co godzinę na okres około dziesięciu minut, co pozwala mu uzyskać stałą ulgę od bólu, chociaż warunki stosowania będą różnić się u ludzi w zależności od ich kondycji. Jak łatwo sobie wy­obrazić, tak inwazyjna technika jest stosowana u pacjentów, którzy w żaden inny sposób nie mogą doznać ulgi od bólu. Jest to napraw­dę „ostatnia deska ratunku&#8221;, ponieważ wszczepienie urządzenia wymaga z reguły dwóch operacji, aby dopasować pracę zewnętrzne­go i wewnętrznego elementu. Ci, którzy myślą o skorzystaniu z tej metody, powinni gruntownie przemyśleć tę decyzję, zwłaszcza że je­dynie u około 50% cierpiących urządzenie to przynosi wyraźną ulgę. Metoda ta pomocna jest szczególnie u cierpiących na bóle spo­wodowane pewnymi uszkodzeniami nerwów.</p>
<p>Jeśli bezskutecznie próbowałeś już wszystkiego, aby uśmierzyć ból, i znajdujesz się u kresu wytrzymałości, może zainteresuje cię, że neurochirurdzy umieszczają podobne stymulatory w samym mó­zgu. Ostatnie badania wykazały trzydziestoprocentowy poziom suk­cesu u tych, którzy się na to zdecydowali. Technikę tę stosuje się głównie u cierpiących na rozsiany i postępujący ból spowodowany nowotworami.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pakietdwa.pl/wiecej-nie-znaczy-lepiej/stymulacja-nerwow/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fizykoterapia</title>
		<link>http://www.pakietdwa.pl/wiecej-nie-znaczy-lepiej/fizykoterapia</link>
		<comments>http://www.pakietdwa.pl/wiecej-nie-znaczy-lepiej/fizykoterapia#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Mar 2012 19:49:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Więcej nie znaczy lepiej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pakietdwa.pl/?p=300</guid>
		<description><![CDATA[Fizykoterapia obejmuje cały szereg różnorodnych metod lecze­nia, od okładów zimnych do ciepłych, od metod pasywnych do ak­tywnych, od takich, które wymagają ruchu, do tych, w których bez­ruch jest wskazany. W jej zakres włączone są różnego rodzaju zabiegi: masaż, ćwiczenia zwiększające ruchomość stawów, ćwicze­nia wodne, naciąganie, ultradźwięk, elektryczne stymulacje, tre­ning usprawniający postawę i poruszanie się i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Fizykoterapia obejmuje cały szereg różnorodnych metod lecze­nia, od okładów zimnych do ciepłych, od metod pasywnych do ak­tywnych, od takich, które wymagają ruchu, do tych, w których bez­ruch jest wskazany. W jej zakres włączone są różnego rodzaju zabiegi: masaż, ćwiczenia zwiększające ruchomość stawów, ćwicze­nia wodne, naciąganie, ultradźwięk, elektryczne stymulacje, tre­ning usprawniający postawę i poruszanie się i dużo, dużo innych. Repertuar fizykoterapeuty jest naprawdę imponujący.</p>
<p>Jak z tego widać, fizykoterapia może być leczeniem biernym lub aktywnym. Aktywny komponent tej terapii może stać się bardzo ważną częścią wielowymiarowego programu kontroli bólu. Jest rze­czą istotną dla sukcesu całego programu, aby fizykoterapeuta na­kłaniał pacjentów do praktykowania takich strategii, w których bę­dą oni współodpowiedzialni za przebieg i rezultaty leczenia. Jeśli to możliwe, dobrze by było, aby pacjenci stosujący się do zaleceń wielowymiarowego programu byli równocześnie pod opieką fizyko­terapeuty. W ten sposób mogą oni we właściwy i dużo szybszy spo­sób opanować zasady usprawniających ćwiczeń, które następnie już bez asysty specjalisty będą wykonywać w domu.</p>
<p>Nie będę zajmował się tutaj opisem zestawu ćwiczeń, ponieważ problem każdej osoby jest odmienny i wymaga indywidualnego po­dejścia. Przy ustalaniu indywidualnych zestawów ćwiczeń musi być uwzględniona specyfika dolegliwości każdej osoby, w przeciwnym ra­zie wykonywanie ćwiczeń może być gorsze niż nie wykonywanie ich.</p>
<p>Zupełnie inne ćwiczenia trzeba zalecić na zwyrodnienie kręgosłu­pa, a inne na bóle szyi. W obu wypadkach zupełnie inne mięśnie, sta­wy i kości są przyczyną dolegliwości. Ćwiczenia są ważnym elemen­tem jeszcze z innego powodu. Obok efektów bezpośrednio związanych z usprawnianiem aktywności ruchowej pomagają one pacjentom prze­rwać pasywne nawyki w zachowaniu. Dużo jednak łatwiej jest pozbyć się tych nawyków, kiedy zestaw ćwiczeń jest zaplanowany i wykonywa­ny w taki sposób, że nie powodują one nadmiernego wzrostu bólu.</p>
<p>Jeśli zdecydujesz się skorzystać z zestawu ćwiczeń, który odkry­łeś w książce, musisz zachować ostrożność. Bez konsultacji z instruk­torem możesz wykonywać je w niewłaściwy sposób. W najlepszym wypadku będziesz na darmo tracił czas, w najgorszym możesz sobie przysporzyć kłopotu. Radziłbym więc, abyś zanim rozpoczniesz skomplikowany zestaw ćwiczeń, skorzystał z pomocy specjalisty, zwłaszcza że rysunki i wyjaśnienia w książkach często zamiast uła­twić zrozumienie utrudniają je.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pakietdwa.pl/wiecej-nie-znaczy-lepiej/fizykoterapia/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zabiegi fizyczne</title>
		<link>http://www.pakietdwa.pl/wiecej-nie-znaczy-lepiej/zabiegi-fizyczne</link>
		<comments>http://www.pakietdwa.pl/wiecej-nie-znaczy-lepiej/zabiegi-fizyczne#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Mar 2012 19:48:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Więcej nie znaczy lepiej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pakietdwa.pl/?p=298</guid>
		<description><![CDATA[Najprzeróżniejszych metod zabiegów fizycznych jest tak dużo, że trzeba by osobnej książki, aby je wszystkie szczegółowo opisać. Jed­nym pomógł chiropraktyk, inni chwalą sobie masażystów od siatsu, dla niektórych najlepszy jest terapeutyczny dotyk. Wybór jest na­prawdę bogaty. Jeśli te formy leczenia sprawiają, że czujesz się le­piej, powinieneś oczywiście z nich korzystać. Będę się znów powta­rzał, ale [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>
<p>Najprzeróżniejszych metod zabiegów fizycznych jest tak dużo, że trzeba by osobnej książki, aby je wszystkie szczegółowo opisać. Jed­nym pomógł chiropraktyk, inni chwalą sobie masażystów od siatsu, dla niektórych najlepszy jest terapeutyczny dotyk. Wybór jest na­prawdę bogaty. Jeśli te formy leczenia sprawiają, że czujesz się le­piej, powinieneś oczywiście z nich korzystać. Będę się znów powta­rzał, ale największy mankament tych terapii tkwi w tym, że osiągnięte korzyści trwają jedynie krótki czas.</p>
<p>„Kiedy uszkodziłem sobie w zeszłym roku krzyż, chodziłem do chiropraktyka przez miesiąc i nie miałem żadnych kłopotów przez następny rok. Ostatnio zacząłem znowu mieć dolegliwości i ponow­nie w ciągu paru sesji postawił mnie na nogi. Teraz muszę znów zwrócić się do niego o pomoc. On jest naprawdę dobry, gdyby nie on, nie mógłbym chyba funkcjonować&#8221;.</p>
<p>Taka wypowiedź nie jest ci chyba obca? Gdyby ten pacjent zdał sobie sprawę, iż przez ostatnie półtora roku można było zrobić znacznie więcej w celu pozbycia się ataków bólu, zastanawiam się, czy uznałby wizyty u chiropraktyka za rozwiązanie całego proble­mu, czy tylko jego części. Założę się, że chyba to drugie!</p>
<p>Nie ma wątpliwości, że masaże i inne zabiegi fizyczne pomagają ogromnej liczbie ludzi doznających napadów bólu. Rezultaty mogą być naprawdę zdumiewające, jeśli te metody stosowane są w kombi­nacji z innymi strategiami wielowymiarowego programu kontroli bólu. Stosowane natomiast w izolacji, jako wyłączna metoda, nie są one niczym innym niż czasowym pozbyciem się powracającego usta­wicznie objawu.</p>
</div>
<p>Zabiegi fizyczne wykonywane przez chiropraktyka na kręgosłupie opierają się na teorii, że znajdujące się w niewłaściwej pozycji kręgi prowadzą do zaburzonego funkcjonowania systemu nerwowego. Le­czenie polega na nastawianiu kręgów do właściwej pozycji, w wyniku czego w ciele przywracane jest prawidłowe przewodnictwo nerwowe i następuje usprawnienie wielu fizjologicznych funkcji organizmu.</p>
<p>Umiejętność, z jaką doświadczony chiropraktyk potrafi manipu­lować kręgosłupem w celu przywrócenia mu elastyczności i normal­nej sprawności, jest naprawdę zdumiewająca. Problem zaczyna się, kiedy tego typu interwencje stosuje się do usuwania całej gamy róż­norodnych dolegliwości. Jak dotąd, teoria mająca wyjaśnić skutecz­ność takich manipulacji stoi na niepewnym gruncie i chociaż zabie­gi te przynoszą pozytywne rezultaty, być może ich siła tkwi w czymś innym, niż sądzą chiropraktycy. Wielu chiropraktyków łączy techni­kę manipulacji z ćwiczeniami i innymi formami leczenia w celu po­lepszenia ogólnego stanu zdrowia pacjenta. Być może, że ta właśnie kombinacja stanowi o sukcesie chiropraktycznych interwencji.</p>
<p>Na ogół jednak ta terapia wykazuje podobny mankament jak wiele innych, mianowicie długość leczenia nie jest ściśle sprecyzo­wana. Wiele osób odwiedzających chiropraktyków miesiącami, a na­wet latami uzyskuje ulgę na jakiś czas, ogólnie jednak stan ich jest taki sam jak wtedy, kiedy zaczynali korzystać z tej metody.</p>
<p>Powyższe odnosi się również do przedstawicieli innych profesji, zajmujących się zabiegami fizycznymi, jak osteopatów i masaży­stów. Jeśli stosowane przez nich leczenie jest częścią wielowymiaro­wego programu, może ono być bardzo przydatne, zwłaszcza dla osób cierpiących z powodu silnych napięć i skurczów mięśni. W zakresie masażu każdy może znaleźć metodę mu odpowiadającą. Ci, którym bardziej odpowiada delikatniejsza forma, mogą skorzystać z tera­peutycznego dotyku, który, jak wspomniałem, nie jest wcale doty­kiem, lub masażu szwedzkiego. Dla innych bardziej skuteczne będą rygorystyczne techniki, jak siatsu lub rolfing. Wydaje się, że wszyst­kie te metody oparte są na teorii kontrstymulacji, zakładającej, że stymulowanie bolesnego miejsca powoduje zamknięcie furtek dla sygnałów bólowych i blokuje ich dopływ do mózgu. Mechanizm jest podobny do tego, kiedy rozcierasz zdrętwiały łokieć albo drapiesz miejsca ugryzione przez komara.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pakietdwa.pl/wiecej-nie-znaczy-lepiej/zabiegi-fizyczne/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Igły i zastrzyki</title>
		<link>http://www.pakietdwa.pl/wiecej-nie-znaczy-lepiej/igly-i-zastrzyki</link>
		<comments>http://www.pakietdwa.pl/wiecej-nie-znaczy-lepiej/igly-i-zastrzyki#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Mar 2012 19:48:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Więcej nie znaczy lepiej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pakietdwa.pl/?p=296</guid>
		<description><![CDATA[Operacje nie są jedynymi inwazyjnymi metodami stosowanymi do kontroli bólu. Nakłuwanie pacjenta różnymi igłami w celu kon­trolowania albo zlikwidowania dolegliwości jest jeszcze inną formą terapii stosowanej przez wiele specjalności. Najbardziej znaną w do­bie obecnej metodą nakłuwania jest akupunktura, opierająca się na starożytnej chińskiej teorii głoszącej, że choroby wynikają z nad­miernego kumulowania się energii w ciele. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>
<p>Operacje nie są jedynymi inwazyjnymi metodami stosowanymi do kontroli bólu. Nakłuwanie pacjenta różnymi igłami w celu kon­trolowania albo zlikwidowania dolegliwości jest jeszcze inną formą terapii stosowanej przez wiele specjalności. Najbardziej znaną w do­bie obecnej metodą nakłuwania jest akupunktura, opierająca się na starożytnej chińskiej teorii głoszącej, że choroby wynikają z nad­miernego kumulowania się energii w ciele. Tego typu wyjaśnienie było zbyt mało naukowe dla potrzeb zachodniej medycyny i żadna chyba terapia nie wywołała początkowo tylu kontrowersji, ile aku­punktura. Technika ta polega na wbijaniu bardzo cienkich igieł pod skórę w określonych miejscach ciała, co ma spowodować wolny prze­pływ zablokowanej energii. Bardziej współczesne hipotezy sugerują, że igły drażnią nerwy sensoryczne, które z kolei aktywują mózg do wydzielania endorfin. Tak więc akupunktura nie posiada bezpośred­niego wpływu na system bólowy, ale raczej uruchamia naturalny me­chanizm uśmierzania bólu. Przeprowadzone badania wykazały fak­tycznie zwiększony poziom endorfin w płynie mózgowo-kręgowym u pacjentów zaraz po otrzymaniu tego zabiegu. Takie wyjaśnienie ła­twiejsze było do zaakceptowania przez współczesną medycynę i w ostatnich latach technika ta zyskuje coraz większą popularność.</p>
<p>Inne jednak badania wykazały krótkotrwałość doznawanej ulgi, a u niektórych pacjentów stwierdzono brak jakiejkolwiek zmiany w natężeniu bólu. Pacjenci z przewlekłym bólem, u których nastąpi­ła poprawa, często zostają zagorzałymi zwolennikami tej metody. I w ten sposób stają się pasywnymi odbiorcami leczenia, nie mając aktywnego wpływu na jego przebieg. Jak już wiemy, taka postawa nie sprzyja zwalczaniu przewlekłego bólu. Niemniej jednak jest to metoda, która na krótką metę może przynieść zdecydowaną ulgę i warto ją wypróbować. Znane są nawet przypadki, w których aku­punktura doprowadziła do całkowitego wyeliminowania bólu. Przy­puszczalnie u pacjentów tych długotrwałe stosowanie tej metody do­prowadziło do przeprogramowania systemu bólu. Obecnie panuje opinia, że trzeba przeprowadzić więcej kontrolnych badań, aby do­kładnie zidentyfikować, na jaki ból i u jakich pacjentów ta metoda może być skuteczna.</p>
<p>Jedni terapeuci stosujący akupunkturę po wprowadzeniu igieł przepuszczają przez nie prąd o niewielkim napięciu, co czyni tę tech­nikę podobną do przezskórnego elektrycznego stymulowania nerwów omawianego nieco dalej. Drudzy kręcą igłami po umiejscowieniu ich w określonych punktach ciała, inni jeszcze zanurzają igły w specjal­nym ziołowym preparacie, zanim zostaną one wprowadzone pod skórę.</p>
<p>Dla tych, którzy boją się ukłucia (o dziwo, więcej mężczyzn niż kobiet), dostępna jest akupunktura laserowa, która zależnie od punktu widzenia jest równie skuteczna lub równie bezużyteczna jak odmiana klasyczna. Laserowa odmiana ma tę przewagę nad tra­dycyjną, że nie używa się w niej igieł, eliminując tym samym ryzyko infekcji. Niezależnie od tego, jaką odmianę zdecydujesz się na so­bie wypróbować, zalecałbym, abyś korzystał z usług licencjonowa­nych i doświadczonych specjalistów.</p>
</div>
<p>Inna metoda wykorzystująca igły to lokalne wstrzykiwanie środ­ka znieczulającego w obszar objęty bólem. Takie leczenie powszech­nie stosuje się u pacjentów z silnym bólem krzyża. Tego typu meto­da może przynieść, przynajmniej na krótko, naprawdę zadziwiające efekty u pacjentów cierpiących na niektóre schorzenia neurologicz­ne lub mięśniowo-kostne. Zabieg taki nie rozwiązuje problemu na stałe i musi być co jakiś czas powtarzany. U wielu pacjentów podda­jących się mu regularnie wytwarza się swoistego rodzaju uzależnie­nie od zastrzyków. Jeśli otrzymywanie takich zastrzyków przez dłu­gi czas skutkowało u ciebie jedynie krótkim ustąpieniem bólu, wydaje mi się, że powinieneś tę terapię przerwać. Tracisz bowiem czas i zaniedbujesz metody, w których mógłbyś aktywnie i w bar­dziej systematyczny sposób zaatakować problem bólu.</p>
<p>Niektórzy pacjenci otrzymują zastrzyki z kortyzonu będącego hormonalnym steroidem posiadającym potężne przeciwzapalne wła­ściwości i skutecznie uśmierzającym ból spowodowany stanami zapal­nymi. Trzeba jednak stosować tę terapię bardzo ostrożnie i umiarko­wanie. Brany przez dłuższy czas, kortyzon prowadzić może, jak każdy steroid, do poważnych działań niepożądanych, między innymi powo­duje on destrukcję stawów i mięśni, do których jest wstrzykiwany.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pakietdwa.pl/wiecej-nie-znaczy-lepiej/igly-i-zastrzyki/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Alfabet leczenia</title>
		<link>http://www.pakietdwa.pl/wiecej-nie-znaczy-lepiej/alfabet-leczenia</link>
		<comments>http://www.pakietdwa.pl/wiecej-nie-znaczy-lepiej/alfabet-leczenia#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Mar 2012 19:47:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Więcej nie znaczy lepiej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pakietdwa.pl/?p=294</guid>
		<description><![CDATA[Już jesteś świadomy, na co powinieneś zwracać uwagę, wybiera­jąc określoną metodę kontroli bólu; zobaczmy zatem, co jest obec­nie dostępne na rynku. Krótkie z konieczności przedstawienie me­tod pozwoli ci, mam nadzieję, na zorientowanie się, co każda z tych metod ma do zaoferowania, i ułatwi decyzje w wyborze, jeśli się na którąś z nich zdecydujesz. Operacje Ludzie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Już jesteś świadomy, na co powinieneś zwracać uwagę, wybiera­jąc określoną metodę kontroli bólu; zobaczmy zatem, co jest obec­nie dostępne na rynku. Krótkie z konieczności przedstawienie me­tod pozwoli ci, mam nadzieję, na zorientowanie się, co każda z tych metod ma do zaoferowania, i ułatwi decyzje w wyborze, jeśli się na którąś z nich zdecydujesz.</p>
<p><em><strong>Operacje</strong></em></p>
<p>Ludzie cierpiący na przewlekły ból nieraz decydują się na opera­cję jako „ostatnią deskę ratunku&#8221; przed życiem pełnym dolegliwo­ści i cierpienia. Często decyzja taka podejmowana jest pomimo ostrzeżeń, że operacja może nie zagwarantować sukcesu. Pomimo to pacjent, który przez długi czas próbował bez skutku wszystkiego, dochodzi do wniosku, że „gorzej i tak już być nie może&#8221;. Niejedno­krotnie jednak zabiegi chirurgiczne powodują, że pacjenci czują się gorzej. Chociaż wielu jest też takich, którym przyniosły one zdecy­dowaną poprawę. Usilnie namawiałbym tych, którzy rozważają ta­kie rozwiązanie, aby zasięgnęli opinii przynajmniej dwóch specjali­stów, oprócz tej otrzymanej od lekarza, który zabieg będzie przeprowadzał. Pomimo niewątpliwych umiejętności chirurgów i dużego postępu wiedzy medycznej każda operacja niesie ze sobą element ryzyka. Co więcej, często w operowanym miejscu tworzą się blizny, które &#8211; nawet jeśli operacja usunęła oryginalną przyczy­nę &#8211; mogą przysporzyć nowego bólu. Nie zamierzam jednak odstra­szać przed operacją, zwłaszcza jeśli jest ona naprawdę konieczno­ścią, a nie czymś, co „może ewentualnie pomóc&#8221;. Jeśli się więc na zabieg decydujesz, musisz być świadomy ryzyka, jakie każda inwa­zyjna interwencja niesie ze sobą.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pakietdwa.pl/wiecej-nie-znaczy-lepiej/alfabet-leczenia/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

